Aktualności

1. liga: derby na remis. Zdobyliśmy punkt, straciliśmy Płaczka

Siódemka Miedź zremisowała 26:26 z ŚKPR Świdnica w meczu 6. kolejki grupy B 1. ligi. W rzutach karnych przegrała 5:3 i do Legnicy wraca z jednym punktem.

– Mojej młodej drużynie za ten mecz należą się słowa uznania. Goniliśmy wynik praktycznie przez całe spotkanie. Chłopcy unieśli ciśnienie związane z derbami, pokazali charakter i wywalczyli cenny punkt. A ŚKPR udowodnił, że we własnej hali jest bardzo trudnym przeciwnikiem i nie przypadkiem w tym sezonie jeszcze w niej nie przegrał – mówi trener Siódemki Miedź Paweł Wita.

Sobotnie derby lepiej rozpoczęli świdniczanie, którzy szybko wypracowali kilkubramkowe prowadzenie. Na drugą połowę Siódemka wyszła nie dość, że z trzema bramkami do odrobienia, to jeszcze bez Mateusza Płaczka. Obrotowego legniczan z gry wykluczyło złamanie nosa.

W tych trudnych okolicznościach podopieczni trenera Wity rzucili się w pościg za wynikiem. I w 48 min. doprowadzili do remisu (22:22). W 55 min. ŚKPR znów wygrywał – 26:23. Do końcowej syreny trafiali już jednak wyłącznie legniczanie. Bramkę na wagę remisu rzucił na 30 sek. przed końcem spotkania Michał Przybylak.

Zgodnie z nowymi przepisami sędziowie zarządzili konkurs rzutów karnych. Lepiej egzekwowali je gospodarze, którzy nie pomylili się ani razu. Nasz zespół raz. Ostatecznie ŚKPR wygrał w karnych 5:3 i zainkasował 2 pkt. 1 pkt. pojechał do Legnicy.

ŚKPR Świdnica – Siódemka Miedź Legnica 26:26 (17:14), karne 5:3

ŚKPR: Prus, Bajkiewicz, Wasilewicz – Borszowski 9, Piędziak 6, P. Kijek 4, K. Rogaczewski 2, P. Rogaczewski 2, Cegłowski 1, Brygier 1, D. Kijek 1, Starosta, Borowski, Paleń, Dębowczyk. Kary: 8 min.

Siódemka Miedź: Mazur, Kaczmarek – Mosiołek 8, Majewski 3, Przybylak 3, Skiba 3, Antosik 2, Piróg 2, Ziemiński 2, Płaczek 1, Drozdalski 1, Koprowski 1. Kary: 4 min.