Aktualności

Kontuzja Mateusza Płaczka. Nie zagra przez miesiąc

W najbliższych kilku spotkaniach Siódemka Miedź Legnica będzie musiała sobie radzić bez Mateusza Płaczka. Nasz 32-letni obrotowy ma złamany nos i czeka go zabieg.

Bolesnej kontuzji Mateusz Płaczek doznał podczas sobotniego meczu z ŚKPR Świdnica. Doświadczony obrotowy parkiet opuścił już w pierwszej połowie derbowego spotkania.

– Niestety, potwierdziła się wstępna diagnoza. Mateusz trafił do szpitala ze złamanym nosem. Nie obejdzie się bez zabiegu. Kontuzja wyłączy go z treningów przynajmniej na miesiąc – mówi trener Siódemki Miedź Paweł Wita.

W rozgrywkach 1. ligi nastąpiła dwutygodniowa przerwa związana z występami młodzieżowych reprezentacji kraju. Dla szczypiornistów Siódemki Miedź będzie ona jednak krótsza, bowiem już w sobotę, 28 października podejmą awansem w hali przy Lotniczej MTS Chrzanów. Pierwotnie mecz ten miał zostać rozegrany 2 grudnia w ramach 11.kolejki.

Mateusz Płaczek z MTS-em na pewno nie zagra. Jest za to duża szansa, że do składu wróci leczący kontuzję Paweł Piwko.

Z kolei w najbliższy czwartek o godz. 19.30 (19 października) Siódemka Miedź ponownie zmierzy się na wyjeździe z ŚKPR Świdnica. Będzie to spotkanie pierwszej rundy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.

Po sześciu kolejkach w tabeli grupy B 1. ligi Siódemka Miedź z dziesięcioma punktami zajmuje 9. miejsce.