Aktualności

1. liga: równie daleki, co trudny wyjazdowy mecz Siódemki Miedź

W sobotę Siódemka Miedź Legnica poszuka punktów w Końskich. Pojedzie tam jako trzeci zespół w ligowej tabeli, do tego podbudowany dwoma ligowymi zwycięstwami z rzędu. Początek spotkania w Końskich o godz. 18.00.

Konfrontacje między Siódemką Miedź i KSSPR regularnie dostarczają wielu emocji. Co ciekawe, ostatnio legniczanie wygrywają w Końskich, a KSSPR w Legnicy.

– Nie miałbym oczywiście nic przeciwko temu, by w sobotę powtórzyć wynik sprzed roku, kiedy to wygraliśmy w Końskich 26:24. Będzie jednak o to niezwykle ciężko. KSSPR to wymagający rywal, który od lat znajduje się w pierwszoligowej czołówce – mówi trener Paweł Wita.

Do Końskich Siódemka wystąpi w takim samym zestawieniu, jak w wygranym przed tygodniem spotkaniu z Politechniką Anilaną Łódź. Wciąż do gry gotowi nie są bowiem kontuzjowani Paweł Piwko i Mateusz Płaczek. Ten drugi do treningów wróci dopiero w poniedziałek. Gorzej wygląda stan zdrowia Piwki. Na razie nie wiadomo, kiedy kapitan Siódemki wróci na parkiet.

Aktualnie w tabeli grupy B 2. ligi Siódemka Miedź zajmuje trzecie miejsce z 16 punktami. KSSPR jest ósmy z 12 punktami.

– Patrząc na tabelę to jesteśmy faworytem. Tyle że to jedynie teoria. Gospodarze nie mają tylu problemów kadrowych, co my. Po ich stronie będzie doświadczenie i własna hala. Ale my będziemy walczyć o pełną pulę, jak w każdym meczu. Wygrana w tym meczu byłaby naszym dużym sukcesem – kończy szkoleniowiec Siódemki.