Aktualności

1. liga: wracamy do gry o ligowe punkty. Trudny mecz w Wieluniu

Po miesięcznej przerwie z zimowego snu budzi się 1. liga piłkarzy ręcznych. W sobotni wieczór Siódemka Miedź Legnica poszuka punktów w Wieluniu. Mecz z tamtejszym MKS-em o godz. 18.00.

Będzie to konfrontacja czwartej z dziewiątą drużyną tabeli grupy B. Faworytem spotkania będą gospodarze, za którymi przemawia nie tylko okazalszy dorobek punktowy, a co za tym idzie wyższa lokata, ale i atut własnej hali. A w niej MKS przegrywa tylko okazjonalnie. Z kolei Siódemka Miedź w delegacji w tym sezonie ma kłopoty. Wygrała bowiem tylko raz, w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Dla podopiecznych trenera Pawła Wity będzie to pierwszy mecz po miesięcznej przerwie świąteczno-noworocznej. W tym czasie Siódemka Miedź rozegrała sparing z AZS Zielona Góra (32:31). MKS pauzował krócej, bo 6 stycznia odrobił ligową zaległość. Wielunianie przegrali w Końskich z KSSPR 25:29. W sobotę będą zapewne chcieli powetować sobie tę nieudaną wyprawę na wschód kraju.

Myśląc o korzystnym wyniku Siódemka Miedź musi pamiętać o zatrzymaniu dwóch czołowych strzelcach MKS-u. Paweł Dutkiewicz z 84 trafieniami przewodzi klasyfikacji ligowych snajperów, a w czołówce jest też Krzysztof Książek (74 bramki).

Trener Wita ma jednak w swoim składzie Kamila Mosiołka, który w tym sezonie rzucił już 76 bramek. Najlepszy snajper Siódemki Miedź przed sobotnią konfrontacją jest zresztą optymistą. Oficjalna strona klubu z Wielunia poprosiła go o wytypowanie wyniku i uzasadnienie. Mosiołek bez wahania postawił na swój zespół.

– Ten mecz będzie jednym z najciekawszych w tej kolejce, a obie drużyny będą chciały za wszelką cenę zdobyć 3 punkty. Spodziewam się twardej walki z obu stron przez 60 minut i bardzo zaciętego spotkania. Liczę jednak na to, że to mój zespół przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść i pierwsze w tym roku punkty pojadą do Legnicy – powiedział rozgrywający Siódemki Miedź.