Aktualności

Zygmunt Woźniczka podsumowuje sezon 2018/2019: „Bronimy się wynikami”

To był kolejny bardzo dobry sezon. I nie jest to propaganda sukcesu tylko fakty. Popatrzmy na wyniki – mówi Zygmunt Woźniczka, dyrektor MSPR Siódemka Legnica. Rozmawiamy z nim o sezonie 2018/2019, który przeszedł już do historii.

Sezon 2018/2019 za nami. Jaki on był dla Siódemki?

Bardzo dobry. To był kolejny bardzo dobry sezon. I nie jest to propaganda sukcesu tylko fakty. Popatrzmy na wyniki. Nasza drużyna seniorów zajęła trzecie miejsce w 1. lidze, juniorzy zdobyli srebrny medal mistrzostw Polski. Od razu przypomnę, że od 2015 roku – już czwarty w tej kategorii wiekowej. Zespoły młodzików i chłopców zakończyły swoje rozgrywki na czwartym miejscu, grając młodszymi rocznikami. Co tu dużo mówić – sportowo bronimy się wynikami.

Siódemka stała znaczącą siłą w młodzieżowym szczypiorniaku. Do tych czterech medali juniorów trzeba też przecież dodać medal mistrzostw kraju juniorów młodszych w 2017 r. Czy w sezonie 2019/2020 też mogą nas czekać radosne chwile?

To jest sport i trudno gwarantować sukces. My zresztą nigdy nie składamy buńczucznych deklaracji. Ale powiem tak – liczymy na przygodę w rozgrywkach na szczeblu centralnym juniorów młodszych oraz młodzików. Medal ligi dolnośląskiej jest z kolei celem dla drużyny chłopców.

W czym tkwi źródło sukcesów Siódemki w rozgrywkach młodzieżowych?

Kilka lat temu klub postawił na szkolenie młodzieży i nie rzucił słów na wiatr. W Siódemce rozwój młodych zawodników jest faktycznie na pierwszym miejscu. Na sukcesy składa się kilka spraw. Aktywność zarządu, zaangażowanie rodziców, ale to wszystko na nic by się zdało gdyby nie trenerzy. A tych mamy bardzo dobrych. Paweł Wita, Piotr Będzikowski, Tomasz Góreczny i Dariusz Przybylak – to prawdziwi mega fachowcy od pracy z młodzieżą.

Trzecie miejsce seniorów przyjęte zostało przez władze klubu jako niespodzianka?

Przed sezonem drużyna miała postawiony cel, którym było miejsce w pierwszej piątce. Tymczasem spisywała się znacznie lepiej niż się spodziewaliśmy. Przez cały sezon przegraliśmy w Legnicy tylko jeden mecz – z mistrzem naszej grupy Olimpią Piekary Śląskie. Na kilka kolejek przed końcem rozgrywek byliśmy liderem. Wygranie ligi było na wyciągnięcie dłoni. Szkoda, że się nie udało, bo chcieliśmy pokazać się w barażach o PGNiG Superligę.

Czy klub jest już gotowy na powrót do elity, którą opuścił w 2013 roku?

Powiem tak. Jestem przekonany, że za chwilę będzie. Miniony sezon stał pod znakiem nie tylko sukcesów sportowych, ale i organizacyjno-finansowych. Dochodzą do nas nowi sponsorzy, rozwija się współpraca z urzędem miasta i spółkami miejskimi – LPGK, LPWiK i SAG. Prawda jest taka, że bez przychylności prezydenta Tadeusza Krzakowskiego, który jest naszym wiernym kibicem, nie bylibyśmy w tym miejscu. Finansowo MSPR Siódemka wychodzi na prostą, a to jest warunek do tego, by myśleć o budowie budżetu na PGNiG Superligę. Ogromny udział w tym ma Martin Huras – właściciel firmy Huras, który zaangażował się w życie klubu. Nie tylko, jako sponsor, ale też jako działacz. Obecnie zasiada w zarządzie klubu. Nie zmienia to jednak faktu, że priorytetem pozostaje szkolenie młodzieży.