Aktualności

I liga: Siódemka Miedź poszuka punktów w wyjątkowo niegościnnej Łodzi

Anilana Łódź to kolejny przeciwnik Siódemki Miedź Legnica. Mecz 4. kolejki grupy B I ligi w sobotę o godz. 18.00. Nasza drużyna w Łodzi będzie bronić fotelu lidera tabeli.

Faworytem sobotniej konfrontacji jest zespół trenera Pawła Wity. W końcu Siódemka Miedź to lider tabeli, który sezon rozpoczął z przytupem, bo od trzech zwycięstw. Więcej! Legniczanie odprawili z kwitkiem dwie najlepsze ekipy poprzedniego sezonu – Real-Astromal Leszno i Olimpię Piekary Śląskie oraz zawsze groźną Ostrovią Ostrów Wlkp., prezentując przy tym widowiskowy handball.

Za to Anilana zanotowała ligowy falstart. Na otwarcie sezonu łódzki klub skompromitował się nie zapewniając zabezpieczenia medycznego na domowy mecz z Forzą Wrocław. W efekcie nie doszedł on do skutku, co zapewne będzie skutkowało walkowerem na korzyść zespołu ze stolicy Dolnego Śląska – nie ma jeszcze oficjalnej decyzji ZPRP w tej sprawie.

W 2. kolejce Anilana uległa we własnej hali Stali Gorzów Wlkp. 27:28, natomiast przed tygodniem wywalczyła pierwszy punkt remisując w Grodkowie z Olimpem (24:24, przegrana w karnych 1:3). W tabeli łodzianie są na odległym 11. miejscu. Teoretycznie – naszą drużynę w hali Anilany czeka łatwe zadanie. W praktyce – niekoniecznie. Łódź bowiem, to dla Siódemki wyjątkowo niegościnny teren. Fakty są takie, że przegrała tam dwa ostatnie mecze. W marcu 2018 r. 25:31, a w poprzednim sezonie – w kwietniu br. 28:31.

Kiepski start w niczym nie zmienia faktu, że Anilana dysponuje ciekawym zespołem z aspiracjami na czołówkę pierwszoligowej tabeli. Drużyna trenerów Adama Jędraszczyka i Michała Matyjasika oparta jest na wychowankach, w tym na zawodnikach, którzy w ub. roku zajęli 4. miejsce w mistrzostwach Polski juniorów (Siódemka w tamtej edycji wywalczyła srebrny medal).

Rozpędzona ekipa Pawła Wity do Łodzi wybiera się w prawie najsilniejszym zestawieniu. Prawie, bo wciąż leczy się Adam Skrabania. Na powrót tego doświadczonego zawodnika, niestety, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.