Aktualności

I liga: Stal Gorzów Wlkp. kolejnym rywalem Siódemki Miedź

Siódemka Miedź Legnica podejmie Stal Gorzów Wielkopolski w ramach 5. kolejki grupy B I ligi. Mecz w sobotę (19 października) w hali przy ul. Lotniczej. Początek o godz. 18.00.

Dla mnie Stal to jeden z kandydatów do czołowych miejsc w lidze. To nie jest przypadek, że zespół ten w ostatnich latach regularnie był w czubie tabeli grupy A. Teraz został przeniesiony do naszej grupy, ale znamy jego atuty, jak i słabe strony – mówi trener Siódemki Miedź Paweł Wita.

Stal sezon rozpoczęła od wpadki we własnej hali – porażki z Ostrovią Ostrów Wlkp. 27:28. Potem jednak gorzowianie udowodnili, że stać ich na wiele ogrywając na wyjeździe Anilanę Łódź (28:27) i u siebie Forzę Wrocław (23:22). Przed tygodniem mieli wolne, bo ich mecz z Olimpem Grodków został przełożony.

Trenerem Stali jest Dariusz Molski. Człowiek to z gorzowskim handballem związany od wielu lat. To właśnie ten szkoleniowiec prowadził AZS Gorzów Wlkp. z którym na początku dekady Siódemka toczyła boje na parkietach PGNiG Superligi. Co ciekawe, Molski ma w swoim CV również pracę z żeńskiej superlidze, m.in. w Pogoni Szczecin.

W składzie Stali jest kilku zawodników zaprawionych w bojach w najwyższej klasie rozgrywkowej. Skrzydłowy Aleksander Kryszeń grał kiedyś w Górniku Zabrze i MMTS-ie Kwidzyn, a rozgrywający Bartosz Starzyński kojarzony jest przede wszystkim z grą dla Zagłębia Lubin. Choć ten drugi boryka się z kontuzją i w sobotę raczej nie zagra. Mocnym punktem drużyny jest też były obrotowy Nielby Wągrowiec Dawid Pietrzkiewicz.

Sobotni mecz będzie zapewne wyjątkowy dla Szymona Światłowskiego. Ten 20-letni zawodnik mogący grac zarówno na rozegraniu, jak i skrzydle, do Stali trafił w letniej przerwie. Wcześniej przez kilka sezonów bronił barw Siódemki. I to z powodzeniem! Pod wodzą trenera Pawła Wity Światłowski wywalczył tytuł mistrza Polski juniorów (2018) oraz wicemistrza (2017).

Faworytem sobotniej konfrontacji jest Siódemka Miedź, która sezon rozpoczęła z impetem, bo od czterech zwycięstw. Lider tabeli ma jednak swoje problemy. Wciąż do gry nie jest gotowy szykowany latem na lidera zespołu Adam Skrabania, przedłuża się też rekonwalescencja Pawła Piwki. Ci dwaj zawodnicy na pewno ze Stalą nie zagrają.

– Na tym nie koniec. Mamy jeszcze kilka nowych urazów, które poważnie zakłóciły przygotowania do starcia ze Stalą. Pod znakiem zapytania stoi występ trzech zawodników, których nazwisk nie będę zdradzał, żeby nie ułatwiać zadania przeciwnikowi. Nie zmienia to faktu, że interesuje nas tylko pełna pula – mówi trener Paweł Wita.