Aktualności

„Rubinowy Bentley” – czym i jak dokładnie mierzą w Hurasie?

Śmiało można powiedzieć, że na „parkingu” współrzędnościowych maszyn pomiarowych, nasza jest „Bentleyem” – mówi inżynier Paweł Zieńko, konstruktor w firmie Huras – Konstrukcja i Budowa Maszyn Specjalnych.

Rubinowy „Bentley”, jak Paweł Zieńko żartobliwie nazywa produkt firmy Zeiss, to prawdziwe cacko, jakim pochwalić się może niewiele firm w regionie. – Z tego co nam wiadomo, najbliżej taka maszyna pracuje w jaworskim zakładzie Mercedesa – mówi Paweł Zieńko, który obsługuje firmowego Zeissa. Warto zaznaczyć, że nie każdy by sobie z taką maszyną poradził, bo praca z nią wymaga odbycia specjalistycznych szkoleń.

– Zajmujemy się konstrukcją i budową precyzyjnych maszyn, a to wymaga maksymalnie precyzyjnych pomiarów. Urządzenie Zeissa nam je zapewnia. Ta maszyna współrzędnościowa mierzy odchyłki kształtu i położenia oraz odchyłki wymiarowe. Błąd pomiarowy wynosi zaledwie 4 nanometry. Mówiąc obrazowo, jesteśmy w stanie zmierzyć element o grubości jednej setnej kartki papieru – wyjaśnia Paweł Zieńko.

Precyzję „Bentleyowi” z Hurasa zapewnia rubin – kamień szlachetny o czerwonym odcieniu, rzadki minerał z gromady tlenków, odmiana korundu. W dziesięciostopniowej skali twardości Mohsa – skali twardości minerałów charakteryzującej odporność na zarysowania materiałów twardszych przez materiały bardziej miękkie, rubin ma wartość 9. Twardszy jest jedynie diament.