Aktualności

Marcin Jaśkowski po porażce ze Stalą: „Na drugą połowę zostaliśmy w szatni”

Sobotni mecz ze Stalą Gorzów miał szczególne znaczenie dla Marcina Jaśkowskiego – rozgrywający Siódemki Miedź Legnica jest wszak rodowitym gorzowianinem. Jak podsumował pierwszoligowy hit, w którym górą była Stal?

– Każda seria kiedyś się kończy, ale szkoda, że stało się to w takich okolicznościach, w takim stylu. Można przegrać po meczu walki, na styku. Tymczasem my graliśmy dobrze tylko przed przerwą. Na drugą połowę zostaliśmy w szatni. Stal odjechała nam na dystans 6-7 bramek. Musieliśmy się desperacko ratować wysoką obroną ale to pozwoliło tylko na kosmetykę wyniku. W drugiej połowie nasza gra kompletnie się dziś posypała. Jestem bardzo rozczarowany.

– Od kiedy wyjechałem z rodzinnego Gorzowa ani razu z nim nie wygrałem. Sztuka ta nie udała mi się w żadnym z trzech klubów w których występowałem poza moim miastem. Moja frustracja z tego powodu narasta coraz bardziej. Jak tak dalej pójdzie to chyba nabawię się jakiejś gorzowskiej traumy.

FOT. Bożena Ślepecka (e-legnickie.pl)