Aktualności

Najnowsze informacje z klubu

ŁUKASZ KUŻDEBA: ROCZNY ABONAMENT NA TRYBUNACH? KOSZMAR! [WYWIAD]

Miałem dużo samozaparcia. Taka żmudna rehabilitacja wiąże się ze znacznie cięższą pracą niż taką, którą wykonuje zdrowy zawodnik w sezonie. Tysiące powtórzeń, monotonia, litry potu. Masz 32 lata, a w pewnym sensie uczysz się pewnych ruchów, zachowań od nowa – mówi Łukasz Kużdeba. Z doświadczonym skrzydłowym Siódemki Miedź Legnica porozmawialiśmy o długiej walce o powrót na boisko. Poruszyliśmy też kilka innych tematów. Zapraszamy do lektury!

Czy to było najtrudniejszych 12 miesięcy w twojej sportowej karierze?

Oj tak. Zdecydowanie najtrudniejsze! Wiesz, ja przez te wszystkie lata gry w piłkę ręczną nie miałem nigdy poważniejszego urazu. O ile sobie dobrze przypominam, to najdłuższej wypadłem z gry na maksymalnie trzy mecze. A tak to zdrowie mi dopisywało. A tu nagle w listopadzie ub. roku zerwałem więzadło, do tego uszkodziłem chrząstkę i łąkotkę, a więc mocne combo mnie dopadło. Jestem szczęśliwy, że to już wszystko za mną. Roczny abonament na trybunach? Koszmar!

Trudniej walczyć o powrót na parkiet po tak ciężkiej kontuzji po trzydziestce?

Na pewno jak masz 22 lata to organizm reaguje inaczej, szybciej się regeneruje. Ja jednak dałem z siebie wszystko. Ciężko pracowałem, momentami musiałem się stopować, tak bardzo chciałem wrócić do gry. Miałem dużo samozaparcia. Taka żmudna rehabilitacja wiąże się ze znacznie cięższą pracą niż taką, którą wykonuje zdrowy zawodnik w sezonie. Tysiące powtórzeń, monotonia, litry potu. Masz 32 lata, a w pewnym sensie uczysz się pewnych ruchów, zachowań od nowa. Jestem szczęśliwy, że mam to już wszystko za sobą. Trener wprowadza mnie na boisko powoli, forma na pewno jest jeszcze daleka od optymalnej. Ale jestem przekonany, że szybko wskoczę na poziom sprzed kontuzji.

Wszyscy na to liczymy, bo twoja dobra dyspozycja i ogromne doświadczenie są drużynie bardzo potrzebne.

Wszyscy byliśmy świadomi, że ten sezon nie będzie dla nas łatwy. Drużyna została gruntowanie przebudowana i odmłodzona. Dlatego gramy w kratkę, dobre mecze przeplatamy słabszymi.  Potrafimy wygrać z Padwą Zamość, postawić się Pogoni w Szczecinie, ale też i przegrać z SMS-em Kielce czy zaliczyć fatalny występ przeciwko AZS AGH Kraków. Czas będzie działać jednak na naszą korzyść. Ta drużyna będzie grać coraz lepiej. Mam nadzieję, że ja jej w tym trochę pomogę.

To na co stać Siódemkę Miedź w tym sezonie?

Po cichu myślę, że na górną połówkę tabeli. Ale tak na chłodno powiem, że na spokojne utrzymanie. Liga Centralna w tym sezonie jest jeszcze bardziej wyrównana niż do tej pory. Dwie kolejne wygrane robią różnicę w tabeli. Tak samo jak dwie przegrane. Trzeba cały czas być pod prądem. To mega nieprzewidywalne rozgrywki. Co kolejkę mamy jakieś niespodzianki.

Gdy powstawała Liga Centralna część środowiska krytykowała tę decyzję. Jak jest twoja opinia?

Wiem, że niektóre kluby narzekają w kontekście problemów finansowo-organizacyjnych. Pod względem sportowym powstanie Ligi Centralnej okazało się jednak strzałem w dziesiątkę. Dla postronnego kibica bywa ona ciekawsza niż Orlen Superliga. Poziom sportowy z sezonu na sezon idzie w górę, liga jest nieprzewidywalna i bardzo wyrównana. Przekonuje się o tym choćby Śląsk Wrocław, który na papierze powinien tę ligę wciągnąć nosem, tymczasem ma ogromne problemy i nie wiadomo czy awansuje. Ale my mamy swoje problemy i na nich teraz musimy się koncentrować.

Polska piłka ręczna jest w kryzysie. Widzisz jakieś panaceum na jej bolączki?

Przede wszystkim potrzebujemy sukcesów reprezentacji, bo te nakręcają popularność dyscypliny. A sukcesów nie będzie bez dobrego szkolenia. Chyba dobrym kierunkiem jest powrót do jednego SMS-u. Tak było za moich juniorskich czasów. Wtedy więcej absolwentów SMS-u trafiało do superligi i reprezentacji Polski. Martwią też problemy klubów z Orlen Superligi, mam na myśli upadek Górnika Zabrze i Unii Tarnów czy sytuację w Azotach Puławy. Ciężkie czasy nastały też w Zagłębiu Lubin, którego jestem wychowankiem. Trzymam za ten klub kciuki i mam nadzieję, że uda się uratować Orlen Superligę dla Lubina. Moim sportowym domem jest jednak teraz Siódemka Miedź. I to na niej skupiają się moje myśli i cele.

ŁUKASZ KUŻDEBA (32 lata) – wychowanek Zagłębia Lubin, absolwent SMS Gdańsk. Na parkietach Orlen Superligi występował przez 12 sezonów – w barwach Zagłębia Lubin, Unii Tarnów i Energa MKS-u Kalisz. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał w sumie 262 mecze, w których zdobył 537 bramek. Do Siódemki Miedź trafił latem 2023 r. W swojej pierwszej kampanii w naszych barwach rozegrał 27 ligowych meczów rzucając 98 bramek. W drugim sezonie, zanim doznał kontuzji zagrał w 9 meczach i zdobył 41 bramek. Niedawno wrócił na boisko po rocznej rekonwalescencji rzucając pierwsze 2 bramki w obecnej kampanii Ligi Centralnej.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ JANTURA. FOT. JAKUB WIECZOREK