NAJCZĘŚCIEJ KARANI W I CZĘŚCI SEZONU – RANKING LUDZI OD CZARNEJ ROBOTY
Bramki są solą piłki ręcznej, kibice i media skrupulatnie je liczą, tyle że, jak zwykli mawiać trenerzy, mecze wygrywa się obroną. Sprawdźmy zatem, kto w pierwszej części sezonu Ligi Centralnej w naszym zespole walkę w defensywie najczęściej przypłacał dwuminutowymi wykluczeniami.
Zestawienie ludzi od czarnej roboty w naszej drużynie otwiera Dawid Król. Nasz nowy rozgrywający nie dość, że daje w ofensywie (47 bramek w 13 meczach) to jeszcze odgrywa ważną rolę w defensywie. Popularny „Królik” nie przebiera w środkach – złapał w tym sezonie już 11 dwuminutowych kar.

Drugi na liście jest nasz młody obrotowy, który dwoi się i troi, by zastąpić w centralnym sektorze boiska kontuzjowanego Macieja Stańkę. Adrian Dorsz, bo o nim mowa, wylatywał z parkietu 10 razy.
Podium w tej kategorii uzupełnia Adrian Cichoń, który ze swojej ofiarnej gry w obronie legnickim kibicom jest już dobrze znany z poprzedniej kampanii w Lidze Centralnej. W obecnych rozgrywkach „Cichy” złapał 9 „dwójek”. W TOP 5 ludzi od czarnej roboty są też Karol Skawiński (7 kar) i Karol Put (6 kar).

5 razy sędziowie z boiska usuwali: Kacpra Łukawskiego, Wiktora Pacułę i Kornela Witę, 4 razy Kacpra Majewskiego i Oliwiera Wojsę, 2 razy Marcela Makara a 1 raz Michała Przybylaka.
Łącznie w 14 ligowych spotkaniach nasi zawodnicy otrzymali 71 dwuminutowych kar.

FOT. JAKUB WIECZOREK










