OSŁABIONA SIÓDEMKA MIEDŹ BEZ SZANS W STARCIU ZE STALĄ GORZÓW
Siódemka Miedź Legnica przegrała we własnej hali 30:40 z Rajbud Development Stalą Gorzów w meczu 16. kolejki Ligi Centralnej. Drużyna trenera Tomasza Górecznego nie dość, że do niedzielnego spotkania przystąpiła w przetrzebionym kontuzjami składzie, to jeszcze w pierwszej połowie straciła Dawida Króla.
Sytuacja kadrowa Siódemki Miedź robi się nie do pozazdroszczenia. W meczu ze Stalą nie mogli zagrać Adrian Dorsz i Adrian Cichoń, którzy wypadli ze składu już do końca sezonu oraz lider drugiej linii, Karol Put i Karol Skawiński. Żeby kłopotów było mało, to jeszcze w pierwszej połowie po brutalnym faulu, boisko musiał opuścić Dawid Król. Pod koniec meczu urazu doznał też Łukasz Kużdeba.
W tak okrojonym składzie rywalizacja ze Stalą Gorzów okazała się nie lada wyzwaniem. I to mimo że goście już na początku spotkania stracili swojego lidera, Igora Drzazgowskiego, który zobaczył czerwoną kartkę. Do końca pierwszej połowy nie dotrwał również Antoni Zając (czerwona kartka z gradacji kar). Trzeba podkreślić, że na parkiecie walki na pograniczu przepisów nie brakowało, na co sędziny reagowały kolejnymi „dwójkami”. W pierwszych 30 minutach było ich aż 10 (solidarnie po 5 dla Siódemki i Stali).

Pod nieobecność Drzazgowskiego ciężar gry na siebie wziął duet Rafał Renicki – Konrad Wątroba, a w bramce świetnie spisywał się Cezary Marciniak. Przyjezdni prowadzili w Legnicy przez całe spotkanie. W pierwszej połowie nie mogli jednak być pewni swego, bo Siódemka trzymała się na dystans 3-4 bramek. Duża w tym zasługa debiutującego przed legnicką publicznością Ramona Oliveiry i Michała Przybylaka, którzy imponowali skutecznością rzutową.
Niestety w drugiej połowie gra Siódemki Miedź posypała się. Coraz bardziej zmęczeni podopieczni trenera Tomasza Górecznego zaczęli popełniać błędy, które Stal z zimną krwią wykorzystywała, a brylowali w tym skrzydłowi, Mateusz Stupiński i Filip Rybarczyk. Stal zaczęła „wygaszać” emocje. W 45 min. wygrywała 28:21, a na 10 minut przed końcem spotkania już 31:23. Nasza porozbijana drużyna nie była już w stanie się podnieść. Ostatecznie Stal wygrała w hali na Piekarach wysoko, bo 40:30.
My czekamy teraz na derbowe starcie ze Śląskiem Wrocław (sobota 21 lutego, godz. 17:00, hala przy Wierzyńskiego), ale przede wszystkim na informacje dotyczące stanu zdrowia Dawida Króla, Łukasza Kużdeby, Karola Skawińskiego i Karola Puta.

SIÓDEMKA MIEDŹ LEGNICA – RAJBUD DEVELOPMENT STAL GORZÓW 30:40 (15:19)
SIÓDEMKA: Stachurski, Lobchuk 1, Śliwiński – Oliveira 7, Majewski 2, Król 2, Wojsa 1, Kużdeba 2, Makar 1, Stańko 1, Łukawski 4 (1), Przybylak 7, Pacuła 2. Karne: 1/1. Kary: 10 min.
STAL: Marciniak, Gawlik – Rybarczyk 4, Dzięcielski 1, Wątroba 5, Sarnowski 3, Koss 1, Drzazgowski 2, Zając, Bartnicki 2, Pietrzkiewicz 4, Renicki 6, Kan 2, Ripa 3, Stupiński 8 (3). Karne: 3/3, Kary: 14 min. Czerwone kartki: Drzazgowski, Zając.
PRZEBIEG MECZU: 2:4 (5), 5:8 (10), 8:11 (15), 10:13 (20), 12:16 (25), 15:19 (30), 17:22 (35), 20:25 (40), 21:28 (45), 23:31 (50), 27:35 (55), 30:40 (60).
FOT. JAKUB WIECZOREK










